Urlop macierzyński – jak go zacząć?

Nigdy nie zaznałam dobrodziejstwa urlopu macierzyńskiego. Nie znam tego miłego czasu, kiedy nie trzeba chodzić do pracy, jest się zdrowym, a pieniądze i tak wpływają na konto. Za pierwszy razem poszłam na studia (Mamo, dziękuję), za drugim razem…hmm…byłam w domu. Trochę dorabiałam, prowadziłam zajęcia, znikałam na parę godzin dwa razy w tygodniu, ale pracy żadnej nie było. Gdybym jednak postanowiła mieć trzecie dziecko (co raczej się nie stanie) sytuacja byłaby inna. Mam pracę w której spędzam 8 godzin dziennie, jak przykazano. Mam swoje zadania, jestem odpowiedzialna za rożne sprawy, coś ode mnie.. Read More

Czy twoja pasja przynosi ci pieniądze?

Skup się na tym, w czym jesteś dobra i zarabiaj na tym. To jedna z koncepcji, jakie opisuje Marta Waszczuk w swojej książce – poradniku dla kobiet zatytułowanym „Mamy, wracamy.” KLIK I chociaż jest to publikacja przeznaczona dla mam, które wracają lub chcą wrócić na rynek pracy po urodzeniu dziecka to nie dość, że przeczytałam ją z ogromnym zainteresowaniem, to jeszcze odkryłam coś bardzo ważnego.  zdjęcie ze strony wydawcy – Mamania  To książka dla wszystkich niezdecydowanych, wątpiących, pełnych lęku. Wysłałaś już 250 CV i nie wiesz co zrobić, żeby ktoś odpowiedział? Nie masz.. Read More

Jak się zorganizować?

Zauważyliście już, że 24 godziny to śmiesznie mało? Idealny podział to 8 godzin snu, 8 godzin pracy i 8 godzin na całą resztę. W realu to 5 godzin snu, 8 godzin pracy plus dojazdy 1,5 godziny, a reszta się jakoś gubi. W każdym razie JA nie zauważyłam, żebym jakoś pławiła się w wolnym czasie. Staram się jednak tak działać, żeby maksymalnie zorganizować nasze życie rodzinne. Często mi się udaje zrobić tyle, ile zaplanowałam na dany dzień. Bo zawsze jednym z punktów jest „pobyć z dziećmi”. Chciałabym się z Wami podzielić.. Read More

Urlop rodzicielski okiem ojców

Kiedy urodziłam Starszaka urlop macierzyński trwał 20 tygodni. Nie mogłam z niego skorzystać, ponieważ nie miałam etatu, ale nie o tym chciałam… Niedawno urlop macierzyński wydłużono do pół roku i dodano do niego drugie pół roku urlopu rodzicielskiego. Nie spodziewałam się, że ojcowie masowo zaczną wykorzystywać tę możliwość, ale efekt mnie nieco zaskoczył. Tylko 2% ojców korzysta z możliwości spędzenia kilku miesięcy z dzieckiem. Jest aż tak źle. Postanowiłam zapytać o urlopy rodzicielskie dwóch ojców, którzy spędzili ze swoimi dziećmi po pół roku w domu.

Mamy moc!

Tak się cieszę! Pojawił się dziś trzeci numer Kwartalnika Laktacyjnego i przeglądając jego strony, które przecież znam już na pamięć, czuję prawdziwą dumę. To kawał świetnej roboty. Bardzo, bardzo potrzebnej. Piszemy dla Was o karmieniu piersią, o macierzyństwie, o zdrowiu, rodzinie. To nie jest kolorowa gazetka do przeglądania u fryzjera, słodkie obrazki, dwa zdania o niczym. To źródło rzetelnej wiedzy, efekt naszych lektur, nauki, wymiany doświadczeń, rozmów ze specjalistami. To owoc ciężkiej pracy, pełnej emocji, nocnych dyskusji na czacie i pisania, sprawdzania, poprawiania…. Ale przy tym wszystkim to nie jest.. Read More

Czy planuje pani dzieci?

Wszyscy wiemy, że potencjalny pracodawca nie ma prawa zadać pytania o stan cywilny, dzieci lub plany z nimi związane w czasie rozmowy rekrutacyjnej. Wiemy też, że takie pytania padają. Czy odpowiadać, jak odpowiadać, jak nie odpowiadać – to osobny wątek.

Dzieci niepracujących matek są głupsze….

Znacie tę teorię? Na portalu natemat.pl znalazłam wywiad z psycholożką, dr Aleksandrą Piotrowską, dotyczący między innymi wpływu szybkiego powrotu matki do pracy na rozwój dziecka. KLIK Czytałam ten wywiad, a oczy otwierały mi się ze zdziwienia co raz szerzej. Z takimi teoriami nie spotkałam się nigdzie wcześniej. Coś mi to pachnie tekstem zamówionym przez krwiożerczych szefów, którym nie w smak roczne urlopy rodzicielskie… Żartowałam.

„Mistyka kobiecości” czyli dlaczego chodzę do pracy.

Po „Mistykę kobiecości” Betty Friedan sięgnęłam nie wiedząc dokładnie, czego się spodziewać. To klasyka, bez dwóch zdań – wydana w 1963 r. książka stanowiła prawdziwy przełom. To jedna z podstawowych pozycji historii feminizmu. I tak, moim zdaniem należy ją traktować. Jako tekst źródłowy. W wielkim skrócie – Friedan pisze o kobietach z amerykańskiej klasy średniej, które wychowano po to, by były żonami i matkami, które tak wychowują swoje córki i które nie mają żadnych innych perspektyw. Włączcie teraz Rolling Stonesów „Mother’s Little Helper” i przypomnijcie sobie wyraz twarzy Betty (nomen omen ) Draper gdy zapalała papierosa w swojej wymuskanej.. Read More

dalej – mama w pracy

Ciąg dalszy naszych zmian. Od kilku dni pracuję na pełny etat i to jest jednak dość trudne doświadczenie. Dziś po raz pierwszy Panienka spokojnie i z uśmiechem machała mi rano mówiąc „papa”. A ja myślę sobie, że i tak jesteśmy szczęściarzami – 14 miesięcy błogiej symbiozy. Dużo, mało…nie wiem sama, ale i tak więcej niż w przypadku rodzin, gdzie mamy muszą stawić się w biurze po urlopie macierzyńskim.