Porcelana to moja wielka miłość. Samuel Wittwer, historyk sztuki i wybitny znawca porcelany powiedział kiedyś: „Porcelana jest jak ludzka skóra: niebywale seksowna”. Kto wziął do ręki przedmiot z porcelany i poczuł jej idealną gładkość, ten wie o czym mowa. Porcelana szkliwiona, z błyskiem i pozornym chłodem albo biskwit, czyli jedwabista w dotyku porcelana nieszkliwiona – trudno się jej oprzeć. I wierzcie mi, herbata w porcelanowej filiżance smakuje inaczej. Cudownie jest pić herbatę z termosu, gdzieś na górskim szlaku. Z blaszanego kubka na kempingu też jest świetnie. Ale porcelana…

Początkowo planowałam pokazać Wam tylko przedmioty porcelanowe. Uświadomiłam sobie jednak, że istnieje przecież kilka wytwórni ceramiki, których wyroby są tak piękne, że warto je tu uwzględnić. Więc poza seksowną porcelaną zobaczycie tu równie atrakcyjne wyroby z innych gatunków ceramiki. To pomysły na prezent dla bliskiej osoby, albo dla siebie. Pod każdym opisem znajdziecie link do strony internetowej marki.

Hadaki

Kubek Baltica Blue

Hadaki to niewielkie studio ceramiczne z Poznania. Kubeczek z kamionki urzekł mnie piękną, oryginalną dekoracją – nazwa kolekcji to Baltic. Jest niewielki i bardzo wdzięczny, idealny na poranną kawę. W środku jest szkliwiony na biało. Hadaki to proste formy i nawiązania do natury. Poza kubeczkami znajdziecie w pracowni też cukiernice, figurki, wazony czy dzbanki. Kolekcja Baltic jest chyba moją ulubioną, ale inne też są warte uwagi.

Hadaki

Majolika Nieborów

Talerz kobaltowy – pomme noire

Zachwycający porcelanowy talerz dekorowany kalką z motywem botanicznym z tablicy ze zbiorów Pałacu w Nieborowie skradł moje serce. To duży talerz, do zawieszenia na ścianie lub używania jako patera. Kanapeczek z niego bym nie jadła… Rant dekorowany jest złotem, a więc nie powinien trafić do zmywarki czy mikrofalówki. To szlachetny przedmiot. Manufaktura nieborowska jest spadkobierczynią pierwszej wytwórni z Nieborowa, założonej pod koniec XIX wieku. Zajrzyjcie na stronę (i do showroomu) – kolekcja Delfty jest równie kusząca jak botaniczna!

Majolika Nieborów

Modus Design

Kubek Touch of Blue

Modus Design powstało jako studio ceramiczne w Nowym Jorku, założone przez Marka Cecułę w latach 70. XX w. Dziś działa w Kielcach, współpracując z Polskimi Fabrykami Porcelany „Ćmielów” i „Chodzież” S.A. w ramach których tworzy Ćmielów Design Studio. Na zdjęciu widzicie kubek bez ucha, to chyba mój ulubiony model. Piję z nich kawę, czasem wino. Idealnie leżą w dłoni i są po prostu piękne. Warto wiedzieć, że serwis New Atelier projektu Marka Cecuły znalazł swoje miejsce na stałej ekspozycji w Muzeum Narodowym w Warszawie. A moja szafka kuchenna powoli zapełnia się kolejnymi przedmiotami – kubek Pogięty, filiżanka Shadow, cukiernica, talerz z jakiejś eksperymentalnej serii kupiony na targach – to tylko kilka przykładów. Jeśli ktoś przyjdzie do mnie na kawę, duża szansa, że będzie ją pił z porcelany projektu Marka Cecuły, Edyty Cieloch i Dagi Rogers.

Modus Design

Czynie Ceramic

Kubek ze złotym rantem

Kolejny kubeczek bez ucha (bardzo lubię te interpretacje czarki!), znowu kobaltowa dekoracja (już się zorientowaliście, co lubię najbardziej?) i szlachetne złocenie (złoto nigdy nie zaszkodzi). W pracowni Czynie Ceramic w Warszawie powstają takie cacka – dekorowane złotem lub platyną, z kobaltową dekoracją. Znajdziecie tam kubeczki malowane przez Biankę Szlachtę i talerzyki palo santo. Bardzo podoba mi się ten sposób nakładania kobaltu – swobodne linie, warstwy, asymetrie. Świetnie to współgra ze złoceniami.

Czynie Ceramic

Miszkomaszko

Kubek w jaskółki

Kubek wyprodukowany w Ćmielowie, zaprojektowany w Poznaniu. Miszkomaszko to marka, którą poznałam lata temu gdy Agata szyła lalki-obracanki. Potem pojawiły się ubrania dziecięce, dziś to marka odzieżowa, przede wszystkim dla kobiet. Ale jej rozwój jest niezwykły i dziś można kupić i sukienkę w jaskółki, i pasujący kubek z porcelany. Poza kubeczkami w Miszkomaszko znajdziecie porcelanowe talerzyki, dzbanek i imbryk. A wszystko to z autorską dekoracją nawiązującą do kolekcji odzieży. Baaardzo mi się to podoba!

Miszkomaszko

emwu studio

Talerz Joy

emwu Studio to malutka pracownia z Warszawy. Powstają w niej przedmioty z delikatnej kamionki. Mnie urzekł talerzyk Joy – te rozrzucone grochy wyglądają jak konfetti. Polecam Waszej uwadze też filiżankę kobaltową w złote grochy – jest przepiękna! Wszystko to powstaje rękami Magdy, historyczki sztuki i projektantki. Jak sama pisze – jej wyroby nie są perfekcyjne. Ale są pomysłowe, bardzo ładne i świetne się nadają do umilania codzienności. Bo przyznajcie, śniadanie z takiego talerzyka może mieć przyjemnie rozweselające właściwości.

emwu studio

Codzienna kawa

Jeszcze do niedawna ulubione naczynia z porcelany trzymałam w osobnej szafce i wyjmowałam na specjalne okazje. Moje dzieci same wyczuły, że „porcelana mamy” wymaga delikatnego traktowania. Ale w pandemii uświadomiłam sobie, że albo będę piła z tej porcelany poranną kawę w zwykły dzień homeoffice, albo nieużywaną wsadzą mi do trumny. Faraonem nie jestem, a codzienność wymaga takich przyjemnych dodatków. Piękne filiżanki i kubki, urocze talerze, dzbanki – to przedmioty do używania. Do cieszenia się nimi. I każdy dzień jest na tyle wyjątkowy, by wymagał wyjątkowej oprawy.

Jeśli ciekawi Was ceramika, to na moim Instagramie znajdziecie zapisane stories. Nagrywałam je na początku pandemii opowiadając o historii porcelany, słynnych serwisach czy rodzajach dekoracji. Zapraszam do słuchania i oglądania.

Dzięki za lekturę. Bardzo jestem ciekawa, która z moich propozycji podoba się Wam najbardziej. Dajcie znać koniecznie.

Ola

Zainteresował Cię ten tekst?

Przeczytaj inne z kategorii LIFESTYLE

Obserwuj mnie na Facebooku

Obserwuj mnie na Instagramie