Czerwiec to Miesiąc Dumy – Pride Month. Dlaczego czerwiec? Ponad 50 lat temu, w czerwcu 1969 roku, po nalocie policji na klub Stonewall Inn, społeczność LGBT rozpoczęła walkę o prawa i godne traktowanie. Po 50 latach od tych wydarzeń, w drugim dziesięcioleciu XXI wieku Polska jest oficjalne uznana najbardziej homofobicznym krajem Europy. Nie ma z czego być dumnym. Ale przyszłość leży w naszych rękach – mamy dzieci.

Postanowiłam przygotować dla Was listę książek dla dzieci, w których pojawiają się wątki LGBT+. I gdy zaczęłam zbierać materiały, okazało się, że po polsku takich książek jest bardzo mało. Bardzo, bardzo mało. Część z moich propozycji jest już niedostępna w sprzedaży, nie była wznawiana, więc mogę Was tylko zachęcić do szukania w bibliotekach lub wśród znajomych.

Świat ma wiele kolorów

Tęcza, symbol ruchu LGBT+, symbolizuje równość i istotność wszystkich osób, jak kolorów. Gdy rozmawiałam z Panienką o tej liście książek, zauważyła, że gdyby małym dzieciom mówiono tylko o kilku kolorach – pokazywano na przykład tylko czerwony, zielony i niebieski – byłoby to bez sensu. Bo przecież na świecie są też inne kolory – zauważyła moja córka. Tak właśnie jest z różnorodnością w książkach dla dzieci. Pokazywanie w nich świata, w którym wszyscy są biali i heteroseksualni, to pokazywanie tylko części świata. W momencie, gdy autorzy w sposób naturalny będą wprowadzać do książek osoby o różnej orientacji, różnym kolorze skóry czy religii, będziemy pokazywać dzieciom świat takim, jaki jest. Wyobraźcie sobie szkolny podręcznik, w którego czytankach i zadaniach jest miejsce dla wszystkich. Również młodszego brata z zespołem Downa, koleżanki, którą wychowuje tylko mama, sąsiadki na wózku inwalidzkim i kuzyna, który ma męża. Tak, jak jest w prawdziwym życiu. Aha, jeśli nie znasz żadnej osoby homoseksualnej, to może po prostu… nie wiesz wszystkiego o swoich bliskich i znajomych? I może współlokatorka koleżanki z pracy to tak naprawdę jej dziewczyna, tylko koleżanka nie wie, czy może przy Tobie tak ją nazwać?

Ale wróćmy do dzieci i książek. Możemy sprawić, że dzieci poznają świat w jego różnorodności kupując lub wypożyczając w bibliotekach książki, w których pojawiają się postaci LGBT+. I nie musimy nawet specjalnie wskazywać dzieciom, że oto pojawia się postać homoseksualisty lub lesbijki. Bo to nie jest przecież nic szczególnego. Niech po prostu będą. Tak, jak po prostu są.

Książki z wątkami LGBT+

Z Tango jest nas troje

Justin Richardson i Peter Parnell, tłum. Katarzyna Remin, wyd. AdPublik

„Z Tango jest nas troje” to książeczka dla dzieci opowiadająca autentyczną historię dwóch pingwinów z nowojorskiego zoo. Połączyły się w parę i razem wysiadywały jajko – z którego wykluła się samiczka, Tango. Książka nie jest już łatwo dostępna w sprzedaży, ale szukajcie jej w bibliotekach. Swego czasu wywołała ogromną burzę i mnóstwo protestów. A to po prostu ciepła opowieść o rodzinie pingwinów. Powiedzmy sobie szczerze: czy dziecko nie zachwyci się historią pingwinów i ich malucha?

„Pani Krokodyl znajduje dom”

Karin Salmson, wyd. Ikea Family

To książka wydana przez IKEA, którą kupiłam kilka lat temu. Jest już niedostępna w sklepach, ale szukajcie jej w bibliotekach (jest!). To opowieść o Pani Krokodyl, która jest inna – je ciastka z piasku, ma ostre zęby i nie może znaleźć dla siebie miejsca. Aż do czasu. Jaka jest relacja Pani Krokodyl z Żabą? Autorka nie pisze wprost, ale jest tu akceptacja, jest czułość i szczęście wspólnego domu. Gdy moje dzieci były małe, w pewnym momencie nie musiałam już jej czytać, tylko recytowałam. Uwielbiały wracać do tej krzepiącej historii.

„Mała książka o homofobii”

Anna Laszuk, wyd. Czarna Owca

zdjęcie ze strony wydawcy

Autorka książki z serii „Bez Tabu”, nieżyjąca już Anna Laszuk, była dziennikarką radiową, publicystką i działaczką. „Mała książka o homofobii” przeznaczona jest dla uczniów podstawówki. Dowiedzą się z niej, czym jest dyskryminacja, poznają istotne pojęcia, dowiedzą się, jak działają uprzedzenia. Warto podsunąć ją dziecku. To nie jest, jak pozostałe książki, bajka dla maluchów, tylko publikacja o charakterze edukacyjnym. Ale nie można o niej nie wspomnieć.

Zlatanka i ukochany wujek

Pija Lindenbaum, tłum. Katarzyna Skalska, wyd. Zakamarki

zdjęcie ze strony wydawcy

Przepadam za Piją Lindenbaum. W tej książkce Zlatanka, fanka piłki nożnej i swojego wujka, musi zmierzyć się z zazdrością. I jest to zazdrość o nowego partnera ukochanego wujka Toniego. Są tu zwykłe dziecięce emocje, z którymi każde dziecko czasami się zmaga. Zazdrość pojawia się w końcu w różnych sytuacjach, a taka lektura może dziecku pomóc zrozumieć to uczucie. A przy okazji pokazuje, że wujek może mieć chłopaka. Książkę znajdziecie tu.

Lukrecja stawia na swoim

Anne Goscinny, tłum. Magdalena Talar, wyd. Znak Emotikon

zdjęcie ze strony wydawcy

Znacie to nazwisko, prawda? René Goscinny, syn polskich Żydów, autor komiksów z przygodami mieszkańców wioski Galów i wspaniałego cyklu opowieści o Mikołajku i jego kolegach, to ojciec Anne, również pisarki. Stworzyła ona postać Lukrecji jakby w odpowiedzi na nadreprezentację chłopców w twórczości ojca. Bohaterka ma 12 lat, mieszka z mamą, ojczymem i przyrodnim bratem. Książek o jej perypetiach powstało kilka, a w części „Lukrecja stawia na swoim” pojawia się wątek wujka biorącego ślub z chłopakiem. Tak po prostu, jest to kolejne wydarzenie w życiu Lukrecji. Moja córka przepada ze cyklem o Lukrecji, zaczytuje się w tych książkach i obie szczerze je polecamy. Książkę znajdziecie tu.

Kim jest Ślimak Sam?

Maria M. Pawłowska, Jakub Szamałek, wyd. Wydawnictwo Krytyka Polityczna

zdjęcie ze strony wydawcy

To książka o ślimaku, który w szkole odkrywa, że różni się od innych dzieci. Umieszczam ją tu po licznych poleceniach Czytelniczek, za które serdecznie dziękuję. Książeczka znajduje się Liście Skarbów Muzeum Książki Dziecięcej. A kupicie ją tu.

Dlaczego tych książek jest tak mało?

Dlaczego w podręcznikach szkolnych moich dzieci rodzina występuje zawsze w zestawie mama i tata z dziećmi? Szacunki mówią, że w Polsce żyją 2 miliony osób nieheteroseksualnych, wiele z nich wychowuje dzieci (źródło). Czy te dzieci odnajdują w swoich książkach postaci podobne do siebie, wychowywane w podobnych rodzinach? W niektórych regionach Polski co piąta rodzina tworzona jest przez samotną matkę (źródło)- co też nie znajduje odzwierciedlenia w szkolnych czytankach. A szkoda.

Dzieci nie rodzą się z uprzedzeniami.

Dziękuję za lekturę. Czytajcie z dziećmi i jeśli możecie, to w ramach Miesiąca Dumy wesprzyjcie którąś z organizacji:

Kampania Przeciw Homofobii

Grupa Stonewall

Lambda Warszawa

Fundacja Trans-Fuzja

…lub inną promującą równość i niosącą wsparcie.

Ola

Zainteresował Cię ten tekst?

Przeczytaj inne z kategorii RODZICIELSTWO

Obserwuj mnie na Facebooku

Obserwuj mnie na Instagramie

Tekst zawiera linki afiliacyjne. Korzystając z nich wspierasz prowadzenie tego bloga.

Zdjęcie główne  Sharon McCutcheon  Pixabay