Od miesiąca piję w pracy kawę zrobioną przez męża. Ostatni raz w biurze byłam 13 marca, w piątek, i taka data została na moim kalendarzu wiszącym nad biurkiem. Nie mam pojęcia kiedy tam wrócę i chociaż nigdy nie marzyłam o pracy z domu, to jak wiele osób codziennie loguję się do poczty służbowej siedząc przy domowym stole. Wszystkie moja prace naukowe, wszystkie artykuły i cały ten blog powstały po 22. Jestem sową. Nie jestem w stanie wstać o 5 rano, a najlepiej mi się pracuje, gdy dzieci pójdą spać wieczorem, a późna pora.. Read More