Nauczyłam się, by uważać na życzenia. Bo czy naprawdę chcę mieć dużo czasu na czytanie? Na przykład…leżąc w szpitalu? Takie myślenie pomaga mi trochę, gdy dopada mnie rzeczywistość i czuję, że jest mi ciężko. Tłumaczę sobie, że przecież jest dobrze. Jestem zmęczona po pracy, bo MAM pracę. Dzieci hałasują, bo SĄ i są ZDROWE. W mieszkaniu bałagan, bo normalnie ŻYJEMY. Mam mnóstwo naczyń do pozmywania, bo jedliśmy…. Ale teraz, dzisiaj,.. Read More