Laptop, na którym piszę ten post jest z plastiku. Plastikowe jest krzesło, na którym siedzę. Oprawka moich okularów. Osłonka na moje doniczki. Termometr. Trzonek noża. Folia, którą zdjęłam z opakowania herbaty. Ramy okien. Zabawki Panienki. Plastik jest tak bardzo obecny w moim życiu, że w zasadzie go nie zauważam. Gdyby jednak nagle wszystko, co z plastiku zniknęło z mojego życia – wtedy bym zauważyła różnicę.  Plastik to wspaniały wynalazek, ale coraz częściej mówi się o jego ciemnej stronie. Jest go za dużo, nie jest przetwarzany i powoli ale bezwzględnie zaśmieca Ziemię. A to ma wpływ nie tylko na odległe plaże pokryte.. Read More