Zielarka ze mnie żadna, na łące rozpoznaję tylko rumianek, koniczynę i babkę, ale w mojej szafce kuchennej zamiast wyboru herbat smakowych mam kolekcję ziół do zaparzania. Uwielbiam ziołowe napary. Pisząc te słowa popijam napar z pokrzywy, lekko słodki, łagodny w smaku. Nie kojarzycie pokrzywy z delikatnością? Błąd!