Wydaje mi się, że ja wymyśliłam ten przepis, w każdym razie powstał spontanicznie. Być może ktoś już kiedyś na to wpadł, bo to genialne. Wytrawne racuchy są takie, jak lubię. Otóż można dodać dowolne warzywa, szybko się robią i można spokojnie je jeść na zimno. A więc idealne drugie śniadanie dla dziecka do szkoły, które można na szybko usmażyć wieczorem. Problem jest jeden. Wszystkie tego typu rzeczy robię na oko, więc nie powiem Wam ile dokładnie mąki itd potrzebujecie. Ale poradzicie sobie.