Moje licealne koleżanki pamiętają zapewne, że w klasie maturalnej, żeby zaliczyć wf należało poprowadzić samodzielnie jedną lekcję. Niektóre z uczennic wychodziły poza standard typu siatkówka, koszykówka i miałyśmy na przykład zajęcia z pilatesu. Ja postanowiłam zrobić gimnastykę ciążową, w sam raz na mój szósty wtedy miesiąc. Ciekawa jestem ile z nich pamięta, że jednym z ćwiczeń jakie im pokazywałam dotyczyło mięśni Kegla.