Zapisaliśmy Starszaka na obóz zimowy. W białej kopercie czeka karta uczestnika. Mój syn jest co raz dalej ode mnie, na wielu płaszczyznach. Myślę o tej karcie do wypełnienia, myślę o zimowisku i czuję, że ten proces zaczął się już dawno, a ja jeszcze się z nim tak do końca nie pogodziłam.