Panienka chodzi do osiedlowego klubiku, do którego musi przynosić swoje śniadanie. Myślałam, że to specyfika prywatnych placówek (a i nie wszystkich, nasz żłobek zapewniał śniadania), ale niedawno dowiedziałam się, że są przedszkola państwowe, do których dzieci muszą przynosić swoje śniadania. Na początku wydawało mi się to sporym wyzwaniem. W domu na śniadanie jemy w zasadzie ciągle to samo – kaszę jaglaną z dodatkami. To jest tak smaczne i zdrowe, że nie szukamy alternatyw. Czasem w weekend pokuszę się o smażenie pancakes, czasem ktoś zajęczy o zupę mleczną (brr). Ale niestety, jaglanka taka, jaką robimy w domu nie nadaje się na śniadanie.. Read More