Od jakiegoś czasu ciągle słyszę o tym, że czyjeś dziecko ma skazę białkową. To chyba teraz dość częsta diagnoza i kiedy Panienka była mała też to usłyszałam – teraz już wiem, że raczej bezpodstawnie. Co to zazwyczaj oznacza dla karmiącej piersią matki? Odstawienie z diety cielęciny, wołowiny i wszelkiego nabiału krowiego pochodzenia. Powszechne wyobrażenie o takiej diecie to długie tygodnie na ryżu, indyku i marchewce, nuda, monotonia i wypadające zęby. Można się załamać. Dla tradycyjnie odżywiającej się kobiety rezygnacja ze wszystkich produktów mlecznych może być bardzo, bardzo ciężka… Read More