Potrzebna jest cała wioska

Niedawno Starszak zadał mi pytanie, co to znaczy, że aby wychować dziecko potrzebna jest cała wioska. I zanim mu odpowiedziałam, okazało się, że mogę mu pokazać co to oznacza w praktyce.    Mama nie wie wszystkiego Starszak, zapalony piłkarz, poprosił, żebym wyhaftowała na jego spodniach logotyp jego ulubionej drużyny. Hafciarka ze mnie żadna, ale czego się nie robi dla dziecka. Wzięłam więc igłę, nić i spodnie. Przemyślałam sprawę i już.. Read More

Nie oddam mojego kawałka!

W internecie znaleźć można obrazki z tekstami typu „czego mama nigdy ci nie powie”. Jednym z punktów jest „miała ochotę na ten ostatni kawałek ciasta”. W domyśle: ale pozwoliła ci go zjeść. Nawet jeśli wcześniej zjadłeś trzy, a ona dopiero usiadła do stołu. W końcu matka poświęca się dla dzieci. Matka nie zniży się do tego, żeby nie oddać dziecku swojego kawałka ciasta, przecież oddała by życie!  No więc ja.. Read More

Rodzicielstwo Bliskości – to ma sens!

Śpisz z dzieckiem, karmisz piersią, nosisz je w chuście, reagujesz na płacz. Nie stosujesz kar ani nagród. Pozwalasz na samodzielność. Pokazujesz świat. Dużo przytulasz, ale nie zagłaskujesz. Starasz się nie chwalić bez sensu, nie używać oceniającego języka. Zastanawiasz się, czy to całe rodzicielstwo bliskości ma sens. Bo przecież płacze. Czasami. Złości się i trzaska drzwiami. A nikt w naszym domu w życiu by na coś takiego nie wpadł. Tylko ona… Read More

Ciesz się! Masz z czego…

rodzcielstwo

W jednej z części „Jeżycjady” pojawia się postać małej dziewczynki pukającej do obcych drzwi i oznajmiającej, że przyszła na obiadek. Kojarzycie Aurelię aka Genowefa Sztompke? Otwierający drzwi musieli być dość zaskoczeni. W przeciwieństwie do nas, rodziców, którzy witamy na świecie nasze dzieci. Ich pojawienie się nie jest żadnym zaskoczeniem, mieliśmy kilka ładnych miesięcy na oswojenie się z myślą, że w naszym życiu pojawi się jakaś nowa osoba.

Dzieci i Internet. Czego je uczymy?

niebieski wieloryb

W mediach pojawił się nowy temat. Gra o tajemniczym tytule „Niebieski wieloryb” wydała się na tyle groźna, że przestrzegał przed nią Marek Michalski, Rzecznik Praw Dziecka, ostrzeżenie wysłało do szkół również Ministerstwo Edukacji. Wszędzie pojawiło się zdjęcie ręki z wydrapanym, krwawym symbolem – wielorybem. Jedno zdjęcie. To samo. Wszystko wskazuje na to, że jest to kolejna akcja typu rakotwórcza guma Turbo, ale w dobie internetu miała szansę w krótkim czasie.. Read More

Magia literatury

„Mamo, czy dziewczynki się znalazły?” zapytała znienacka Panienka. Zmarszczyłam czoło zastanawiając się, o jakie dziewczynki może chodzić, bo nie słyszałam, żeby jakieś się zgubiły. „Dziewczynki?” zapytałam, żeby się upewnić. „Chodzi jej o Dziewczynki Pankiewicza” podsunął Ojciec Dzieciom. „Nie kochanie, jeszcze się nie odnalazły” powiedziałam wiedząc już, o co chodzi. „To może my ich poszukamy” zasugerowała Panienka pogodnie.

Płacz dziecka

płacz dziecka

Przydarzyło mi się dziś coś dziwnego, chociaż na pierwszy rzut oka sytuacja wyglądała dość zwyczajnie. Otóż kilkuletnia dziewczynka, jakoś w wieku Panienki, jadąca metrem z opiekunem płakała. Ale płakała tak, że gdy wysiadłam na swojej stacji, czułam jak drżą mi ręce.

Macierzyństwo – między lukrem a bagnem

Macierzyństwo. Jakie jest? Mamy do wyboru dwie opcje. Lukrowane, w białych ubraniach, na łące albo dywanie, z uśmiechem na twarzy. Albo depresyjne, z pustką w oczach, szare, z zimną kawą i bałaganem. To są dwie wersje serwowane przez media. Reklamy i seriale versus książki tzw. odczarowujące macierzyństwo. Każda jest tak samo prawdziwa. I każda tak samo fałszywa.    Rzeczywistość Jakie jest moje macierzyństwo? Normalne.Czego się spodziewałam? Właśnie tego. Że będzie.. Read More

Jak chwalić dziecko

pochwały

Jestem dumna z moich dzieci i zachwycona ich osiągnięciami jakieś piętnaście razy dziennie. Ot, taka rodzicielska przypadłość. Ale nie każdy zachwyt, nie każda pochwała mają sens. Nie zawsze pomagamy w ten sposób naszym dzieciom, chociaż bardzo byśmy chcieli. W tym poście nie będę pisała o teorii. Jestem pracującą mamą dwójki dzieci. Zajmę się praktyką.  O tym, jak pochwały wpływają na nasze dzieci możecie przeczytać w poście na blogu W świecie.. Read More

Nasza melodia

kołysanka

Kiedy byłam mała, Mama często przed snem mówiła mi wierszyk „Idzie niebo ciemną nocą…”. Uwielbiałam ten tekst. Kojarzył mi się z ciepłym łóżkiem, poczuciem bezpieczeństwa, spokojnym zasypianiem i Mamą. Znam go na pamięć i kiedy sama zostałam mamą – przekazałam moim dzieciom. Panienka lubi, ale nie tak bardzo jak ja w jej wieku. Mamy coś innego, coś bardzo naszego. I śpiewamy sobie to we dwie.