Domowe obiady w pracy i przedszkolu – jak to ogarnąć?

Slow life Glogaza

Około 13-14 robię się głodna. Codziennie. To mój czas na obiad w pracy, chwila przerwy od komputera i pracy umysłowej. To czas na obiad w miłym towarzystwie, chwilę rozmowy. Potem z kubkiem świeżo zaparzonej kawy wracam do biurka, z energią na kolejne godziny dnia. Nie ma niczego przyjemniejszego, niż przyniesiony w pudełku obiad zrobiony w domu. Nawet jeśli to najprostszy makaron.   tempat wisata jogja Od czego się zaczęło… Przez cały.. Read More

Czego nauczył mnie tydzień z grypą

Tydzień na zwolnieniu – na myśl o poniedziałku w pracy robi mi się ciepło. W związku z tym postarałam się przemyśleć sprawę i już wiem, że ten tydzień chorowania nie był bez sensu. Ba! Ja z tego tygodnia mogę wyciągnąć kilka pożytecznych wniosków i refleksji, którymi się z Wami podzielę. Fajnie, żebyście wiedzieli to wszystko bez konieczności leżenia bez kontaktu ze światem przez 3 dni. 

Lubię Was, wiecie?

Chciałabym zakończyć ten miły weekend podsumowaniem ankiety, którą przygotowałam dla Was niedawno. Ankiety, która mnie mocno zaskoczyła. Oraz zmusiła do przemyśleń, autorefleksji oraz złożenia samokrytyki. Ale po kolei.  Cześć dziewczyny! 98% osób, które wzięły udział w ankiecie to kobiety.  50% wybrało kategorię wiekową 30-35 czyli jesteśmy rówieśniczkami. Też oglądałyście Drużynę Aniołów?    Fajnie, że jesteście 60% z Was czyta bloga dłużej niż rok 67% obserwuje mnie też na Facebooku, ale.. Read More

U4 – francuski bestseller dla młodzieży

Długo się zastanawiałam, od czego zacząć ten wpis. Od informacji, że pierwszy raz od kilku lat czytałam książkę dla młodzieży i Ojciec Dzieciom prosił mnie uprzejmie, żebym zgasiła światło i poszła spać? Czy też od opisu Starszaka, który swój egzemplarz zabrał nawet na weekend do Pradziadków, a teraz (jest po 22!) jeszcze czyta i stawia mnie przed dylematem, czy rozsądnie jest w dzisiejszych czasach zakazywać dziecku czytania? 

Jak poradzić sobie ze zmęczeniem

zmęczenie

Wydaje mi się, że powoli zbliżam się do granicy – jestem bardzo, bardzo zmęczona. Kocham jesień, ale ten sezon wyjątkowo daje mi się we znaki.  W związku z tym, że jestem jeszcze młoda i mam sporo planów, nie czuję się dobrze z myślą, że jedyne o czym fantazjuję, to leżenie na kanapie z książką. Postanowiłam coś zmienić, coś zrobić, bo to uczucie ciągłego zmęczenia towarzyszy mi nawet rano, kiedy jadę.. Read More

Nasza melodia

kołysanka

Kiedy byłam mała, Mama często przed snem mówiła mi wierszyk „Idzie niebo ciemną nocą…”. Uwielbiałam ten tekst. Kojarzył mi się z ciepłym łóżkiem, poczuciem bezpieczeństwa, spokojnym zasypianiem i Mamą. Znam go na pamięć i kiedy sama zostałam mamą – przekazałam moim dzieciom. Panienka lubi, ale nie tak bardzo jak ja w jej wieku. Mamy coś innego, coś bardzo naszego. I śpiewamy sobie to we dwie.

Formy żeńskie

końcówki żeńskie

Gawędziłyśmy sobie z Panienką o różnych sprawach, jak to po południu mamy w zwyczaju. Starszak kończył pracę domową, ja jednym okiem zerkałam do jego ćwiczeń. Luzik. I nagle słyszę, jak moja córka mówi „będę burmistrzką”. „Kim?” dopytuję się. „No burmistrzką”. Tak po prostu, mówi jak jej się wydaje, że jest dobrze. „Albo policjantką” dodaje po chwili.

Dziecko i sport

dzieci sport

W zdrowym ciele zdrowy duch. To chyba jedno z najmądrzejszych powiedzeń świata. Gdy ciało niedomaga, dusza też zaczyna cierpieć. A jaka jest droga do zdrowego ciała? Zrównoważona dieta, sen i aktywność fizyczna. Niby takie proste, ale czasem gdy popatrzę na swój tryb życia pt. dużo kawy, mało snu, to myślę, że nie jestem najlepszym przykładem dla swoich dzieci…