Wspólne kolędowanie

Za chwilę święta. Na klatce schodowej pachnie kapustą, grzybami i przyprawą korzenną. Ja, z różnych powodów, w tym roku nie przygotowuję niczego. Poza śpiewnikiem. Czuję, że to mój obowiązek. Jeśli chodzi o śpiewanie kolęd – jestem bezwzględna. Musi być.

Usłysz

sąsiedzi

Kolejne dziecięce tragedie, kolejne pytania. Czy nikt nie słyszał? Co z sąsiadami? Czy naprawdę jesteśmy sobie tacy obcy? Przez kilka tygodni media będą tym żyć. A potem zapomną. Do czasu.Movie Get Out (2017)

Analogowe dzieciństwo

W sieci krąży ostatnio zdjęcie grupki dzieci z warszawskiego Grochowa KLIK. Ekipa podwórkowa siedzi z rowerami i deskorolkami i coś tam sobie gada, śmiechy chichy. Internauci są wzruszeni, bo to miła odmiana po zdjęciach dzieci ze smartfonami. Wiecie, jak nazywają się dwa identyczne drzewa? Klony. Dopóki nie zobaczyłam na placu zabaw chłopców grających w gry na telefonach, myślałam, że to przesada, że tak tylko się mówi o tych dzieciakach, że.. Read More

Śniadanie na trawie

śniadanie na trawie piknik

Czy można nie kochać maja? Nabrzmiałe pączki wybuchły, dziesiątki odcieni zieleni, drzewa obsypane kwiatami, oszałamiająco pachnące bzy. Jest bosko. Oczywiście, nie mamy alergii na pyłki i możemy tym wszystkim się cieszyć zupełnie beztrosko, ale to już inna historia. W ostatni weekend pogoda była taka, że uznałam siedzenie w domu za niedorzeczność. Było warto.

Tu czy tam? Wycieczka do Zachęty.

W Dzień Kobiet zrobiłyśmy sobie z Panienką dziewczyńskie popołudnie. Odebrałam ją z przedszkola i pojechałyśmy na ciastko, a potem do galerii Zachęta. Idealnie trafiłyśmy – po 17 we wtorek na wystawie przeznaczonej dla dzieci nie było prawie nikogo. Panienka wbiegała do pustych sal, wszystko było dla niej. Potem pojawiło się kilka osób, może dwójka dzieci, ale i tak – komfort buszowania był niesamowity. Mówię Wam, zwiedzanie w środku tygodnia jest.. Read More

Kapłanki czy kury? Alina Petrowa-Wasilewicz

Kapłanki czy kury

„Kapłanki czy kury. Historie kobiet które z macierzyństwa uczyniły prawdziwą sztukę” autorstwa Aliny Petrowej-Wasilewicz. Przypadkowo wpada w moje ręce. Przeczytałam ją w dwa wieczory, z zainteresowaniem i uwagą. Ta lektura wymagała ode mnie otwartości – jeśli na okładce wypowiada się Tomasz Terlikowski, a jeden z patronatów ma Telewizja Republika, to znaczy, że dalej od moich poglądów być nie można. Ale… pewne wartości są uniwersalne, a ja jestem ciekawa świata i ludzi.

Kugiel jerozolimski czyli słodko i pikantnie

U Was też jest tak biało? Ja mam wrażenie, że mieszkam w lepszej wersji Narni. Jest OBŁĘDNIE pięknie. Śnieg roziskrzony, skrzypiący pod butami. Śnieżki, bałwany, sanki. Widok za oknem taki, że zapiera dech. A po powrocie ze spaceru najlepiej smakuje mi jedzenie słodkie, ciepłe i…pikantne. Takie rozgrzewająco aromatyczne. Kakao z chilli, czekolada i…karmel z pieprzem. Czas na kugiel jerozolimski! 

Kto pomoże twojemu dziecku?

Wczoraj na treningu Starszaka jeden z chłopców, siedmio- czy ośmiolatek niefortunnie się przewrócił. Bolała go ręka, płakał. Kiedy trener zajął się dzwonieniem do opiekunów, ja zajęłam się malcem. Normalny odruch. Dziecko płacze – reaguję. Dziecko ma kłopot – szukam pomocy. To przecież DZIECKO. Może być przestraszone, nie rozumieć, nie wiedzieć jak zareagować, w stresie zapomnieć jak się nazywa. Dosłownie i w przenośni. Dla mnie taka postawa jest naturalna. Ale czy.. Read More

Kącik. Tylko tyle.

Jestem przykładną obywatelką i korzystam z danego mi prawa głosu. Zazwyczaj jeżdżę głosować tam, gdzie jestem zameldowana, ale tak się złożyło, że w najbliższą niedzielę nie będę miała takiej możliwości. Poszłam więc do urzędu dzielnicy dopisać się do listy wyborców. A jako kobieta pracująca – wpadłam do urzędu z rozwianymi połami płaszcza i wesolutką Panienką odebraną chwilę wcześniej z przedszkola.