Dieta i ja. Odcinek pierwszy

dietetyk dieta

A więc doszło do tego. Przemyślałam wszystko, przeanalizowałam i podjęłam decyzję. Dieta. Pamiętacie jak napisałam o tym, że zaczęto mnie pytać, czy jestem w ciąży? Wtedy jeszcze sytuacja wydawała mi się do opanowania, a nawet byłam rozbawiona. Choroba, która wpłynęła na mój tryb i styl życia, oraz leki które w związku z nią biorę zaowocowały przyrostem wagi, który przestał już być zabawny. 

Antykoncepcja awaryjna – znowu na receptę?

pigułka po

Oni wiedzą, jak mnie wkurzyć. I chyba nie tylko mnie, bo rozmawiałam dziś z kilkoma koleżankami na ten temat i wszystkie jesteśmy tak samo złe. O co chodzi? O zapowiadany powrót recepty na EllaOne. To jest jeden z dwóch dostępnych na polskim rynku środków antykoncepcyjnych do stosowania awaryjnie. A więc na przykład w sytuacji, gdy masz trójkę dzieci w tym czteromiesięczne niemowlę i właśnie pękła wam prezerwatywa. Albo gdy masz.. Read More

Domowe obiady w pracy i przedszkolu – jak to ogarnąć?

Slow life Glogaza

Około 13-14 robię się głodna. Codziennie. To mój czas na obiad w pracy, chwila przerwy od komputera i pracy umysłowej. To czas na obiad w miłym towarzystwie, chwilę rozmowy. Potem z kubkiem świeżo zaparzonej kawy wracam do biurka, z energią na kolejne godziny dnia. Nie ma niczego przyjemniejszego, niż przyniesiony w pudełku obiad zrobiony w domu. Nawet jeśli to najprostszy makaron.   tempat wisata jogja Od czego się zaczęło… Przez cały.. Read More

Czego nauczył mnie tydzień z grypą

Tydzień na zwolnieniu – na myśl o poniedziałku w pracy robi mi się ciepło. W związku z tym postarałam się przemyśleć sprawę i już wiem, że ten tydzień chorowania nie był bez sensu. Ba! Ja z tego tygodnia mogę wyciągnąć kilka pożytecznych wniosków i refleksji, którymi się z Wami podzielę. Fajnie, żebyście wiedzieli to wszystko bez konieczności leżenia bez kontaktu ze światem przez 3 dni. 

Macierzyństwo – między lukrem a bagnem

Macierzyństwo. Jakie jest? Mamy do wyboru dwie opcje. Lukrowane, w białych ubraniach, na łące albo dywanie, z uśmiechem na twarzy. Albo depresyjne, z pustką w oczach, szare, z zimną kawą i bałaganem. To są dwie wersje serwowane przez media. Reklamy i seriale versus książki tzw. odczarowujące macierzyństwo. Każda jest tak samo prawdziwa. I każda tak samo fałszywa.    Rzeczywistość Jakie jest moje macierzyństwo? Normalne.Czego się spodziewałam? Właśnie tego. Że będzie.. Read More

„Sztuka kochania” Michaliny Wisłockiej czyli czego nie dam dzieciom do czytania jak podrosną

Sztuka kochania Wisłocka

Kiedy byłam mała dziwiłam się, widząc w domach znajomych osobne łóżka (lub pokoje) rodziców. Było to dla mnie nieznane zjawisko – moi rodzice mieli swoją sypialnię z szerokim łóżkiem z dwiema szafkami nocnymi i identycznymi lampkami. Wieczorem zamykali drzwi, chociaż trzeci zmysł mamy pozwalał jej usłyszeć nawet najcichsze nocne „mamooo”. A rankiem zawsze można było przyjść się poprzytulać. Najlepsze chwile poranka…    Kiedy byłam mała… W naszym domu nie było.. Read More

Lubię Was, wiecie?

Chciałabym zakończyć ten miły weekend podsumowaniem ankiety, którą przygotowałam dla Was niedawno. Ankiety, która mnie mocno zaskoczyła. Oraz zmusiła do przemyśleń, autorefleksji oraz złożenia samokrytyki. Ale po kolei.  Cześć dziewczyny! 98% osób, które wzięły udział w ankiecie to kobiety.  50% wybrało kategorię wiekową 30-35 czyli jesteśmy rówieśniczkami. Też oglądałyście Drużynę Aniołów?    Fajnie, że jesteście 60% z Was czyta bloga dłużej niż rok 67% obserwuje mnie też na Facebooku, ale.. Read More

Postanowienia jesienne.

postanowienia

W zeszłe wakacje, z powodu kontuzji, przerwałam chodzenie na siłownię. Potem nie byłam już w stanie do tego wrócić. A potem chorowałam i efekty są tego takie, że źle reaguję na pewne pytania. W ogóle sporo zaniedbałam, a poza tym to jestem dość zmęczona, o czym pisałam niedawno.  Dziś usypiając Panienkę pomyślałam, że zbliża się koniec roku, warto zacząć szykować jakieś postanowienia noworoczne. Wiecie, tak się zbiorę w sobie, zmobilizuję i.. Read More

Jak poradzić sobie ze zmęczeniem

zmęczenie

Wydaje mi się, że powoli zbliżam się do granicy – jestem bardzo, bardzo zmęczona. Kocham jesień, ale ten sezon wyjątkowo daje mi się we znaki.  W związku z tym, że jestem jeszcze młoda i mam sporo planów, nie czuję się dobrze z myślą, że jedyne o czym fantazjuję, to leżenie na kanapie z książką. Postanowiłam coś zmienić, coś zrobić, bo to uczucie ciągłego zmęczenia towarzyszy mi nawet rano, kiedy jadę.. Read More