I nadal cisza :) Córcia fiknęła, jednak niestety z porodu w domu nici – nie spełniamy wszystkich warunków. Echh. Czasami myślę, że za kilka lat postaramy się o kolejne dziecię, by zobaczyć jak to jest rodzić we własnej sypialni :) Tymczasem postanowiliśmy podpisać z naszą położną umowę i będziemy rodzić z nią w szpitalu. Tak na osłodę… Nadal uważam, że poród w domu to doskonałe, bezpieczne rozwiązanie i jeśli tylko.. Read More