14w

„Poczęcie może zaistnieć tylko w dniu jajeczkowania. Czy można je odczytać, poznać ten dzień? Oczywiście! Absolutnie nie mogę zrozumieć, dlaczego tak trudno jest przekonać lekarzy położników o potrzebie liczenia czasu trwania ciąży właśnie od tego dnia, jeśli kobieta zna swój cykl płodności, jeśli zna datę poczęcia. Termin porodu powinien być obliczany od dnia jajeczkowania. Zmniejszyłaby się wówczas ilość porodów indukowanych z powodu „przeterminowania”, a w związku z tym zmniejszyłaby się.. Read More

13w6d

Wspominam pierwszy poród. Co raz częściej. Rodziłam nie w ty szpitalu, który sobie upatrzyłam. W pierwszym okazało się, że nie ma łóżek, chyba, że na korytarzu. Grzecznie podziękowałam i z cieknącymi wodami pojechałam do następnego. Tam, o 4 nad ranem, poczułam się jak intruz. Zaspana pielęgniarka i gburowaty lekarz powitali mnie na izbie przyjęć, a ja nagle poczułam strach i cóż, nieodwracalność procesu, który się rozpoczął. Zaprowadzona do sali zostałam.. Read More

12w6d

Bolą mnie plery. Bolą i męczą. W żadnej pozycji nie jest mi wygodnie. Jakiś miesiąc temu przywiozłam z domu rodzinnego dwa worki z ubrankami Synka z czasów wczesnej młodości. Nie dlatego, żebym już wtedy chciała szykować wyprawkę dla Juniora, ale Mutti robiła porządki w piwnicy i kazała mi wszystko co moje zabrać precz. Wypakowałam wtedy te ubranka, skrzywiłam się i wrzuciłam na pawlacz. Dziś pomyślałam, a co mi tam, wyjmę.. Read More

wuef

W pierwszej ciąży ćwiczyłam do 6 miesiąca. Potem wylądowałam w szpitalu i już do końca ciąży nie wolno mi było zajmować się takimi fanaberiami. Teraz muszę się zastanowić nad tym, co by tu zrobić, żeby coś robić. Na razie zaczęliśmy całą rodziną chodzić na pływalnię, raz w tygodniu. Jest super, Synek oswaja się z wodą a my się ruszamy. Chociaż nie da się ukryć, że moja kondycja przeszła jakiś czas.. Read More

11w2d

Zgodnie z najnowszymi doniesieniami termin porodu przypada na 22 marca. Wiadomo, że nie urodzę wtedy, ale mam nadzieję, że uda mi się być na wszystkich zjazdach… Wczorajsze badanie USG dostarczyło mi wiele radości. Poprzednim razem nie miałam możliwości tak dokładnego oglądania dziecka, czy sprzęt inny czy technika – nie wiem. Grunt, że wczoraj zobaczyłam CZŁOWIEKA. Proporcjonalnego człowieczka machającego rączkami i nóżkami, wyglądającego na całkiem żwawe maleństwo – niewiele ponad 4.. Read More

da się

Da się zapomnieć o ciąży. Na przykład kiedy Syna boli ząb i po dwóch nieprzespanych nocach pędzimy do dentysty. Syn spuchł niemożliwie, a lekarz podjął za nas męską decyzję „rwiemy!”. Zapłakane, zapuchnięte i krwawiące dziecko absorbuje na tyle, że cały dzień nie myślałam o Przybyszu. Dopiero wieczorem, kiedy Syn zasnął (nareszcie!) a ja usiadłam spokojnie, przypomniałam sobie, że muszę łyknąć tabletki i odpocząć trochę. Brzuch kłuje, czas zająć się drugim.. Read More

1/3

Poza powiększonym o 4 centymetry biustem oraz lekkim uwypukleniem w dole brzucha nie widać po mnie, że jestem w ciąży. A przynajmniej ja tego nie widzę. Czuję za to wiele. Głównie zmęczenie. Wszelkie odmiany zmęczenia. Siostra powtarzała, masz teraz jedną trzecią sił. Z pierwszej ciąży pamiętam, że na początku owszem, wspinanie się po schodach było uciążliwe. Ale teraz to już naprawdę przesada. Po dzisiejszej wizycie na pływalni, w czasie której.. Read More

a więc

Znowu jestem w ciąży. Nie powiem, żeby mnie to zaskoczyło, chociaż nie spodziewałam się że moja dzielna komórka jajowa spotka się z dzielnym plemnikiem M. już w pierwszym cyklu freestyle’u. Z opcji „nie patrzymy w kalendarz i zobaczymy co się stanie” wyszła ciąża. Jak widać, mój organizm sam tego chciał. Teraz oczywiście się buntuje i każda komórka mojego ciała mówi, że ten stan nie jest naturalny. Ten, kto mówi, że.. Read More