Pamiątkowy album rodzinnych wyjść

Od zawsze chodzimy z dzieciakami do muzeów. Od zawsze, czyli odkąd byli zupełnie małymi berbeciami. A od trzech lat nasze wyjścia są rejestrowane i możemy w każdej chwili sprawdzić gdzie i kiedy byliśmy, a nawet w jakim składzie i komu co się podobało. Albo nie podobało. W pewien zimowy wieczór założyliśmy nasz pamiątkowy album. I od trzech lat uważam, że to był świetny pomysł!   Pamiątkowy album Zaczęło się od.. Read More

Islandia i Reykjavik – moje TOP 3

Od dawna marzę o dwóch kierunkach: Grenlandii i Syberii. Zimno, daleko, mało ludzi, przyroda. Na razie zobaczyłam kawałeczek Islandii i to potwierdziło moje przypuszczenia. To zdecydowanie mój klimat.    Reykjavik Nie miałam czasu ani możliwości, by wyjechać poza Reykjavik. Ominęły mnie gejzery, nie zobaczyłam lodowców. Udało mi się jednak zobaczyć tyle, że mój apetyt jest naprawdę zaostrzony. Bo już sam Reykjavik może zachwycić. To spore miasto, o powierzchni podobnej do.. Read More

Pierwsza miesiączka

Czy pamiętasz swoją pierwszą miesiączkę? Ja nie, zupełnie. Trochę mnie to nawet dziwi, bo mam wiele wspomnień. Ale to umknęło. Pamiętam tylko, że w tym czasie byłam smutna, że skoro miesiączkuję, to jestem dorosła i koniec z dzieciństwem… W pewnych kręgach, głównie w USA, z pierwszą miesiączką wiążą się pewne rytuały. I to bym na pewno zapamiętała.

Obowiązki domowe – zagraj w nie!

Wróciłam do domu po 19. Zaczęłam od przebrania się, potem wstawiłam pranie. Pozmywałam, posprzątałam toaletę (nienawidzę!), i nastawiłam budzik na 15 minut, żeby tyle czasu spędzić w pokoju Panienki na ogarnianiu. Potem zaparzyłam herbatę i zaczął się mój czas dla mnie. Obiad na jutro do pracy zrobi Ojciec Dzieciom. Mieszkamy razem ponad 9 lat, zdążyliśmy wypracować swój podział obowiązków.    Ile czasu sprzątasz?   W 2013 roku Główny Urząd Statystyczny.. Read More

Opowieści na dobranoc dla młodych buntowniczek

„Postanowiłam, że będę pracować w muzeum i będę wykopywać dinozaury!” oznajmiła dziś dziarsko Panienka. Uśmiechnęłam się do siebie. Ciekawa jestem, jaki pomysł na przyszłość usłyszę jutro. Kim zechce być moja sześcioletnia córka, która może przecież być kim chce? Te dinozaurowe marzenia to efekt lektury na dobranoc. Odkrywamy wspólnie książkę, o której myślę, że to wielka szkoda, że nie pojawiła się 25 lat temu, gdy byłam małą dziewczynką. Ależ ja bym.. Read More

Postanowienia noworoczne. Umiesz w to grać?

postanowienia noworoczne

Barańczak to wiedział. I my też wiemy. Już wkrótce, już zaraz wezmę się za siebie. Zacznę regularne kontrole lekarskie. Nauczę się niemieckiego. Schudnę 5 kilogramów. Zapiszę się na siłownię. Wyliczamy dalej, czy wystarczy? Macie w swoich bullet journalach listy postanowień noworocznych? Czy może bullet journal jest jednym z nich? Rozpracujmy to razem!   Postanowienia noworoczne Tak działamy, jako ludzie. Niby zmiana jest czysto symboliczna, nowy kalendarz, zmiana daty. Ale jednak.. Read More

Samodzielność. Czy pozwolisz na nią dziecku?

Miałam może dziesięć lat. Dwanaście najwyżej. Stanęliśmy w wielojęzycznym tłumie, ja ściskałam w ręku wydrukowaną kartę pokładową. Przed sobą miałam perfumerie i sklep z zabawkami. Wyrywałam się do nich, ale zatrzymał mnie spokojny głos. „Za kilka lat będziesz już sama latać, więc poczekaj, coś ci wytłumaczę.” Wysłuchałam spokojnie tych kilku zdań i pobiegłam do wielobarwnego świata strefy bezcłowej. Nie wiedziałam, że porady jakie usłyszałam zapadną mi tak głęboko w sercu. .. Read More

Magia świąt gdzieś zniknęła… Co teraz?

magia świąt

Pamiętasz? Najpierw pojawiał się zapach mandarynek. Wtedy było wiadomo: idą święta. Potem rodzice robili większe zakupy. W domu pojawiały się niecodzienne wiktuały: olej konopny, suszone grzyby, pszenica na kutię. Skąd oni brali tę pszenicę? W samą Wigilię od rana było już naprawdę niezwykle. Dom pachniał no i nadchodził czas ubierania choinki. A potem każdy zakładał elegancki strój i zaczynało się… Kolacja, nawet jeśli nie wszystko było zjadliwe (karp!), była naprawdę.. Read More

Kruszynka. Rémi Courgeon – czyli nie oceniaj po pozorach

Po książkę najpierw sięgnął Starszak. Usiadł na kanapie po turecku, książkę rozłożył na nogach (jest duża) i czytał. Trochę się podśmiewał, zainteresował się wątkami piłkarskimi, a potem wydał werdykt „fajna”. Wiecie, co to znaczy w ustach dwunastolatka? Dużo!  Potem „Kruszynkę” zaczęłam czytać ja. Czytać to złe słowo, ponieważ tej książki nie da się nie oglądać w czasie lektury. Ilustracje tak mocno uzupełniają tekst, tyle dopowiadają… I nie dziwne, że znalazła.. Read More

Co możemy zrobić, by nasze dzieci były bezpieczne. Po akcji #metoo

#metoo

Akcja #metoo bardzo mnie poruszyła. Nie tylko dlatego, że sama opublikowałam taki status na facebooku. Również dlatego, że im bardziej myślałam, tym więcej sytuacji mi się przypominało. Sytuacji wsadzonych w głębiny podświadomości, zapomnianych, zamiecionych pod łóżko. Poruszyło mnie też to, że praktycznie każda z moich koleżanek opublikowała ten status. I cieszę się, bo widziałam ile dyskusji to wywołało. Ile rozmów, również z kolegami. Jeśli kilku uświadomiło sobie, w czym rzecz,.. Read More