„Dlaczego widok kobiety karmiącej piersią budzi taki niepokój współczesnego człowieka? Być może oddziałuje on na podświadomość, przywołując wspomnienia z dzieciństwa. Wielu obecnych dorosłych nie doświadczyło dzieciństwa pełnego uczucia i fizycznego kontaktu, których wagę dla emocjonalnego rozwoju poznaliśmy niedawno.”   „Niewielu z nas, członków społeczeństwa uprzemysłowionego, pamięta, jak ssaliśmy pierś matki. (…) Widok kobiety karmiącej piersią nie kojarzy nam się z czułością i przyjemnością. Zamiast tego przywołuje uczucia odrzucenia, porażki i.. Read More

jestem szczęściarą

Na serio. Starszaka Karmiłam piersią ok 14 miesięcy. Panienkę karmię już 14 miesiąc. Nigdy nie miałam zapalenia piersi, zastoju pokarmu, bolesnych brodawek, nic z tych rzeczy. Dzieci mogą przy przewijaniu okładać stópkami mój biust, a jemu nic. Pokarm mam w ilości kosmicznej (nadal!). Moje piersi zaczęły produkować siarę, ten cud natury, już w 7-8 miesiącu ciąży. Tak, tak, nie raz budziłam się ze śladami na koszulce nocnej. Poza nawałami pokarmu,.. Read More

Tup tup – o prowadzaniu za rączkę

Spędzam z Panienką praktycznie cały czas. Dwa razy w tygodniu wychodzę do pracy – znikam wczesnym popołudniem, wracam około 22. Nic wielkiego w sumie. W każdym razie dla świata, bo dla mnie to cudowne wakacje, ta praca ( męcząca dość, bo jednak praca). No i jestem ja sobie w pracy, Proszę Państwa, a tu nadchodzi sms. W wolnej chwili odczytuję. I co? Oto Ojciec Dzieciom raczy informować mnie, że Panienka.. Read More

Dzień Książki

Nie mogłabym nie napisać o książkach :) W końcu właśnie powoli kończy się ich święto. Panienka nie ma jeszcze zbyt wielu książek. Można nam to wybaczyć (usprawiedliwiam się). Kilka egzemplarzy to zachowane gdzieś po kątach domu Babci książeczki Starszaka. Większość jego książeczek z przedziału wiekowego 0-3 oddałam kiedyś jego młodszemu koledze. Zrobiły miejsce nowym, ale w efekcie Panienka ma teraz do dyspozycji Clifforda i Noddy’ego. Lubi te książeczki, ale to.. Read More

Fotel do karmienia. Gniazdko.

Usypiając dziś Panienkę pomyślałam z czułością o fotelu, na którym siedziałam. To niepozorny, stary mebel. Od ponad roku karmię na nim Panienkę, więc wiele widział i słyszał. Zalewany łzami i pokarmem, ugniatany gdy szukałam sobie wygodnej pozycji, przesuwany z miejsca na miejsce. Na początku stał koło drzwi i szafki. Ma bardzo brzydkie, stare obicie więc przykryłam go dużym, lekkim kocem. Przydaje się gdy marznę, mogę przykryć nogi lub ramiona. Mogę.. Read More

wieczór…

Spotkaliśmy się o 20, po mojej sesji jogi. Byłam w cudoooownym pojogowym nastroju. Poszliśmy spacerkiem z placu Bankowego na Krakowskie Przedmieście. Tam zjadłam szybki posiłek regeneracyjny i zamarzyły mi się lody. Był piękny, wiosenny wieczór – w sam raz na słodycze! Znalazły się, na Nowym Świecie. Imbirowe i bazyliowo – cytrynowe. Przepyszne! Byłam w siódmym niebie, naprawdę. I spacerowaliśmy dalej, trzymając się za ręce i rozmawiając. Doszliśmy do PKP Powiśle.. Read More

Czy pieluchy wielorazowe to narzędzie patriarchatu? Brrr!

Można odpalić mp3, z komputera, Iphone czy innego małego, plastikowego urządzenia. Można tak słuchać muzyki i jestem pewna, że to jeden z popularniejszych sposobów. Można też wyjąć z koperty czarny krążek, umieścić go na talerzu, opuścić ramię i słuchać muzyki z gramofonu. Trzeba się nieco bardziej wysilić, zwłaszcza jak się ma model manualny i przy końcu strony trzeba samemu pilnować, żeby igła nie wjechała na label. No i trzeba zmieniać.. Read More

słodko gorzka kawa

Wróciłam z pracy, zjadłam kolację. Panienka obudziła się, zawołała. Usiadłam z nią w naszym fotelu, przytuliła się do piersi. Łypała na mnie okiem jakby chciała się upewnić, czy to na pewno ja, czy to mama wróciła z pracy. Oczko zamykało się, ale jakoś zwalczała senność. Przez chwilę, potem jednak sen ją zmorzył. Zasnęła, wzdychając lekko, z dłonią opartą o moją pierś. A ja siedziałam tak sobie i myślałam o tym,.. Read More

am! am!

Staliśmy z Ojcem Dzieciom na peronie, w oczekiwaniu na pociąg. Panienka spała w nosidle na ojcowskiej klacie. Jedliśmy spokojnie batony w celu uniknięcia śmierci głodowej przed kolacją. Nagle Panienka otworzyła oko, potem drugie i widząc nas jedzących zawołała ‚am! am!’ głosem wyrażającym oczekiwanie, lekkie zdziwienie i prośbę. Jedzenie i ruszanie się to dwie główne aktywności życiowe Panienki. Próbowałam notować co, kiedy i w jakich ilościach zjada, ale zarzuciłam to uznając,.. Read More