Noszenie dziecka przodem do świata – hot or not?

przodem do świata

Najlepiej podsumował to wszystko Ojciec Dzieciom mówiąc: „jak się nosi przodem do siebie, to to dziecko tak idealnie pasuje”. Wiecie, o co chodzi? To są pasujące puzzle. Maluch wtulony w pierś, łypiący okiem, rozglądający się lub uśpiony. Gdy bierzemy dziecko na ręce, w sposób naturalny układamy je przodem do siebie. Czasem, gdy jest starsze, nosimy je przodem do świata, żeby sobie popatrzyło, żeby miało odmianę. Ale nie trwa to długo.. Read More

Co mi dały wakacje z rodziną

wakacje z rodziną

Spędziliśmy ze sobą dwa tygodnie, bez przerwy, razem. Tak, to wpłynęło na nasze relacje. Tak, to były bardzo intensywne dwa tygodnie. Byłam zaskoczona tym, co się stało. Wiecie, wakacje z rodziną to nie rurki z kremem.   Wspólny czas Te wakacje zaczęłam planować zimą. W połowie lipca uświadomiłam sobie, że nasz wspólny wyjazd już za chwilę. I dotarło do mnie, że to pierwszy od kilku lat tak długi urlop spędzany.. Read More

Szorty dla dziewczynek

szorty

Oto bobas. Bobas jest słodki i ma dołeczki. Bobas jest bobasem. Bobasa można ubrać albo w ogrodniczki z miękkiego jeansu, albo w falbaniasty romper w pastelowym różu.  Oto dzieciak. Ma wystające kolana, brudną szyję, dwie szczerby na dole i wielkie jedynki. Na łokciu siniaka, świeżego, prosto z placu zabaw. Mocno przytula, głośno się śmieje, najbardziej na świecie kocha mamę, tatę i keczup. Gdy jest dziewczynką, to w letnie dni nosi.. Read More

Nie chcę być wzorem dla dziecka

dzieci

„Jak dorosnę, chcę być jak mama”. „Jak będę duży, będę taki jak mój tata!” Czy świat oferuje nam coś przyjemniejszego niż usłyszenie takich słów wypowiadanych przez własne dzieci? Otóż może i tak, ale to jest na pewno w czołówce. Myślisz sobie „jestem wzorem dla dziecka” i od razu robi się lepiej. Przynajmniej na chwilę. Bo potem może przyjść refleksja.  Czy na pewno chcę być wzorem dla dziecka? Ja?

Usypianie dziecka – dlaczego znowu to robię?

usypianie

Godziny przy łóżeczku. Godziny z dzieckiem przy piersi. Długie, niemiłosiernie długie kwadranse z malcem na rękach. Noszonym, kołysanym, bujanym, głaskanym. Wspinanie się na szczyty uważności przy odkładaniu pozornie tylko śpiącego dziecka do łóżeczka. Dziecka, które materacyk parzył. Gimnastyka przy wstawaniu, gdy maluch zasnął przy piersi. Oddech wstrzymywany na dłużej, niż potrafią to bezdzietni i kocie ruchy, by łóżko nie zaskrzypiało przy wstawaniu. Stawianie stóp na tych miejscach na podłodze, gdzie.. Read More

Reaguj, wychowuj, zwalczaj język nienawiści

język nienawiści

Raz na jakiś czas korzystam na Facebooku z funkcji „zgłoś” w stosunku do komentarzy, stron czy postów. Zgłaszam komentarze rasistowskie, zgłaszam zawierające język nienawiści. Facebook je sprawdza i czasem podejmuje decyzję, żeby nie usuwać. Wtedy zgłaszam raz jeszcze, uparta jestem. Ostatnio wystarczył jeden raz, Facebook od razu zgodził się ze mną, że komentarz zawierający słowo „ciapaty” należy usunąć. Szkoda, że był komentarzem matki. Blogerki parentingowej, dodam.    Czym skorupka za.. Read More

Mleczaki i sposób na spokojne wizyty u dentysty

mleczaki

Nie boję się dentysty, chociaż na fotelu zanim pokażę zęby, proszę o znieczulenie. Mam złe doświadczenia i wolę rodzić i mieć robione tatuaże, niż przeżyć borowanie bez zdrętwiałej twarzy. Tak mam, chociaż gdy miałam 20 lat dentystka wołała drugą, żeby pokazać idealne zęby bez plomby. Dziś już jest inaczej, a swoje karty u stomatologa mają założone też moje dzieci. Jasna sprawa.   Mleczaki Jest rzeczą oczywistą, że w całym tym.. Read More

„Złodziej kanapek” czyli idź ukręć majonez

złodziej kanapek

Dla moich dzieci dyskretne logo w kształcie liska to już znak jakości. Nie pytają „co to”, „dla kogo”. Wiadomo – jeśli to książka wydawnictwa Polarny Lis, to znaczy że będzie dobrze. Tym razem myślałam, że przyniosłam do domu książkę dla Panienki. Położyłam ją na stole i już za chwilę usłyszałam pierwszy chichot. To Starszak. Jadł kanapkę i czytał „Złodzieja kanapek”. Nie żartuję. Serio. Potem było jeszcze lepiej. Wzięłam książkę i.. Read More