Gdy czytam pisma Janusza Korczaka, rośnie we mnie zdumienie. To był geniusz pedagogiczny. Jego teksty emanują czułością i zrozumieniem dla dziecka. Jest w tym mądrość, łagodność, ale i surowe wytykanie dorosłym ich błędów. I chociaż zginął tragicznie prawie 80 lat temu, jego słowa nie tracą na aktualności. Jego teksty wciąż warto czytać.

Janusz Korczak był lekarzem i pedagogiem. Wszyscy chyba znają historię ostatniego marszu, słyszeli o domu sierot który prowadził. Przed wojną założył czasopismo dziecięce „Mały Przegląd”, bezpłatny, cotygodniowy dodatek do „Naszego Przeglądu”. Pismo redagowane przez dzieci, z ich tekstami. We wstępie do „Małego Przeglądu” Korczak pisał „Pismo będzie rozważało wszystkie sprawy uczniów i szkół. A redagowane będzie tak, żeby bronić dzieci. Pismo pilnować będzie, żeby się wszystko działo sprawiedliwie.”

O Korczaku można powiedzieć, że zawsze stał po stronie dziecka.

Zebrałam dla Was kilka cytatów z pism Korczaka. Tak na zachętę, byście sięgnęli po więcej.

Janusz Korczak pisał …

„Kiedy dziecko powinno już chodzić i mówić? Wtedy, kiedy chodzi i mówi. Kiedy powinny się wyrzynać ząbki? Akurat wtedy, kiedy się wyrzynają. I ciemiączko wtedy powinno zarosnąć, kiedy właśnie zarasta. I niemowlę tyle godzin spać powinno, ile mu potrzeba, aby było wyspane.”

„Kazać dziecku siedzieć 4 godziny na niewygodnej, nie na miarę ławce — taka sama tortura, jak kazać chodzić tyleż godzin w niewygodnym, ciasnym obuwiu.”

„Istnieje kłamliwy zarzut, że życzliwość rozzuchwala dzieci, że odpowiedzią na łagodność będzie bezkarność i nieład.”

„Pozwólmy ochoczo pić radość poranka i ufać. Dziecko tak właśnie chce. Nie żal mu czasu na bajkę, rozmowę z psem, chwytanie piłki, dokładne obejrzenie obrazka, przerysowanie litery, a wszystko życzliwie. Ono właśnie ma słuszność.”

„Całe wychowanie współczesne pragnie, by dziecko było wygodne, konsekwentnie krok za krokiem dąży, by uśpić, stłumić, zniszczyć wszystko, co jest wolą i wolnością dziecka, hartem jego ducha, siłą jego żądań i zamierzeń. Grzeczny, posłuszny, dobry, wygodny, a bez myśli o tem, że będzie bezwolny wewnętrznie i niedołężny życiowo.”

„Zasada: dziecko powinno jeść tyle, ile chce, ani mniej, ani więcej. Nawet przy forsownem odżywianiu dziecka chorego, relewę układać można tylko przy jego udziale i kurację prowadzić pod jego kontrolą.”

„Zmuszanie dzieci, by spały, gdy im się spać nie chce, jest przestępstwem. Tablica, która głosi, kiedy ile godzin snu dziecku potrzeba, jest absurdem. Ustalić ilość godzin potrzebną dla danego dziecka łatwo, gdy kto ma zegar, ile godzin śpi bez przebudzenia, by zbudzić się wyspane. Powiadam: wyspane, a nie rześkie. Są okresy, gdy dziecko wymaga więcej snu, są takie, gdy dziecko nie śpiąc, pragnie leżeć w łóżku, bo zmęczone, nie śpiące.”

„Zabawa jest nie tyle żywiołem dziecka, ile jedyną dziedziną, gdzie mu zezwalamy na inicjatywę w węższym lub szerszym zakresie. W zabawie dziecko czuje się do pewnego stopnia niezależnem. Wszystko inne jest przelotną łaską, chwilową koncesją, do zabawy dziecko ma prawo.”

„Dziecko chce, by je traktowano poważnie, żąda zaufania, wskazówki i rady. My odnosimy się do niego żartobliwie, podejrzewamy bezustannie, odpychamy nierozumieniem, odmawiamy pomocy.”

„Rzecz dziwna: w mniej ważnych przypadkach skłonni jesteśmy zasięgać rad wielu lekarzy, w tak ważnem, czy matka może karmić, poprzestajemy na jednej, niekiedy nieszczerej, podszepniętej przez kogoś z otoczenia radzie. Każda matka może karmić, każda ma dostateczną ilość pokarmu; tylko nieznajomość techniki karmienia pozbawia ją przyrodzonej zdolności.”

„Chcę, by zrozumiano, że żadna książka, żaden lekarz nie zastąpią własnej czujnej myśli, własnego uważnego spostrzegania.”

„Nowy pas zakazów i nakazów porusza koło własnej naszej wygody:— Nie biegaj, bo wpadniesz pod konie. Nie biegaj, bo się spocisz. Nie biegaj, bo się zabłocisz. Nie biegaj, bo mnie głowa boli. (A przecież biegać zasadniczo pozwalamy dzieciom; to jedyny czyn, którym pozwalamy im żyć). I cała ta potworna maszyna pracuje długie lata, by kruszyć wolę, mjąć energję, spalać siłę dziecka na swąd.”

Pamiętajcie o Korczaku

Pamiętajcie o tym wielkim pedagogu. O jego współpracowniczkach: Stefanii Wilczyńskiej i Marynie Falskiej. O dzieciach.

I pamiętajcie o nienawiści, która spowodowała, że 78 lat temu zginął Janusz Korczak i zginęły dzieci. Ponieważ byli Żydami.

Dziękuję Ci za lekturę.

Ola

Teksty, z których pochodzą cytaty to „Dziecko w rodzinie”, „Momenty wychowawcze” i „Prawo dziecka do szacunku”. Korzystałam z serwisu wolnelektury.pl. Warto tę bibliotekę cyfrową wspierać finansowo, bardzo tego potrzebują.