Stanikowa rewolucja zaczęła się w Polsce około 10 lat temu. Mniej więcej wtedy odkryłam, że mój wieczny problem „nie jestem w stanie kupić sobie wygodnego stanika” to nie jest wina moich piersi, tylko asortymentu w sklepach. Wierzcie mi, to była wielka ulga. Wcześniej myślałam, że coś jest nie tak, że mój biust jest wyjątkowo wymagający, nic nie pasuje, nic nie działa. Wystarczyło jednak porządnie się zmierzyć, odkryć, że istnieje rozmiar.. Read More