Nie wiem, jak Wy, ale ja zawsze czuję się dość skrępowana w nowych miejscach. A jednym z takich miejsc, które może onieśmielać, jest klub fitness. Oraz siłownia (jeszcze gorzej!). Kilka lat temu przechodziłam codziennie koło osiedlowego klubu i powtarzałam sobie „dziewczyno, spróbuj!”. Ale… byłam onieśmielona. Nie wiedziałam jakie zajęcia wybrać, wydawało mi się, że na pewno coś będzie nie tak, nie będę widziała jak się zachować. Na szczęście koleżanka zaproponowała wspólne wyjście na power pump – razem raźniej! Okazało się, że pierwszy raz w klubie fitness nie jest taki straszny. Jeśli chcesz spróbować, ale nie wiesz co i jak – zebrałam dla Ciebie kilka porad. Zobaczysz, warto!

Pierwszy raz w klubie fitness – jak się przygotować?

Chcesz iść do klubu fitness, ale nie masz pojęcia od czego zacząć? Zacznijmy od początku :) Zrób rozeznanie w okolicznych placówkach, obejrzyj grafiki i wyszukaj zajęcia, które Cię zainteresują. Jeśli czujesz, że Twoja kondycja pozostawia sporo do życzenia, sprawdzaj oznaczenia – wiele klubów fitness dodaje gwiazdki albo inne symbole oznaczające poziom trudności zajęć. Możesz zacząć od zajęć o niższej intensywności np. pilates, zdrowy kręgosłup, stretching. Możesz też szukać zgodnie z innym kluczem, np. lubisz tańczyć, więc zajęcia z choreografią będą dla Ciebie idealne. Coraz częściej można znaleźć kluby przeznaczone tylko dla kobiet – tam możesz czuć się swobodniej.

Jeśli wybierasz się na siłownię, a nie masz pojęcia do czego służą wszystkie maszyny – zacznij od spaceru do najbliższej siłowni plenerowej (jeśli w Twoim mieście są takie). Przy każdym urządzeniu znajduje się instrukcja, która pozwoli Ci zorientować się co i jak. Poćwicz, wypróbuj na spokojnie. Będziesz potem czuć się pewniej.

Co ze sobą zabrać?

Pamiętam, że gdy kupiłam swoje buty na fitness poczułam się naprawdę zmotywowana do tego, by ich używać. Nie musisz od razu mieć super profesjonalnego stroju do ćwiczeń, chociaż to oczywiście przyjemne. Zadbaj po prostu, by ubranie było wygodne, nie krępowało ruchów, żeby szwy nie obcierały spoconego ciała i tak dalej. Przy większym biuście zadbaj o to, by mieć dobry stanik. Zanim zainwestujesz w porządny sportowy spróbuj założyć na swój codzienny biustonosz sportowy stanik bez wyodrębnionych miseczek, taki prosty, krótki top, który dodatkowo zabezpieczy piersi. Poza wygodnym ubraniem na zmianę, do torby spakuj koniecznie:

  • mały ręcznik
  • bidon z wodą
  • klapki pod prysznic

I…koniec. W większości klubów pod prysznicem znajdziesz żel, w szatni suszarkę do włosów. Jeśli zapomnisz ręcznika najczęściej można go wypożyczyć za drobną opłatą.

Warto wziąć też ze sobą koleżankę lub kolegę. Razem jest raźniej i wesoło. Ale spokojnie, wystarczy kilka wizyt w klubie fitness w stałych porach i będziesz mieć nowych znajomych, nawet jeśli na samo „cześć”.

Jestem pierwszy raz w klubie fitness… co teraz?

Jeśli masz wybrane zajęcia grupowe, upewnij się wcześniej, czy są na nie zapisy czy też przychodzi się bez wcześniejszej rezerwacji. W recepcji odbierz kluczyk do szatni i żeton lub opaskę. W szatni, jak to w szatni, wchodząc powiedz „dzień dobry” i przebierz się. Przed zajęciami podejdź do osoby prowadzącej i powiedz, że jesteś pierwszy raz. Dostaniesz wtedy instrukcję co przygotować (matę, steper, hantle, piłkę czy rolkę). Jeśli wolisz ćwiczyć w ostatnim rzędzie – spokojnie to rób, ale pamiętaj, że musisz dobrze widzieć osobę prowadzącą i swoje odbicie w lustrze (łatwiej korygować postawę!). Pamiętaj koniecznie, że zajęcia to nie konkurs i każdy jest tam dla siebie i swojego zdrowia. Nie porównuj się z innymi, rób przerwy jeśli tego potrzebujesz, a jeśli masz pytania – zgłaszaj się do prowadzących. Pamiętaj, że nawet Ewa Chodakowska ćwiczyła kiedyś po raz pierwszy!

Jeśli wolisz iść na siłownię, dowiedz się wcześniej, czy można umówić się z instruktorem. Wiele placówek oferuje bezpłatne pierwsze spotkanie z trenerem, który może przygotować prosty plan treningowy, pokazać podstawy i wyjaśnić co i jak. Warto pytać o taką usługę!

Pamiętaj, żeby na siłowni przestrzegać kilku zasad:

  • nie rozmawiaj przez telefon
  • wycieraj sprzęt po sobie (rozejrzyj się za specjalnymi środkami czystości!)
  • nie okupuj jednej maszyny przez dłuższy czas gdy widzisz, że są inni chętni

Baw się dobrze!

Aktywność fizyczna jest podstawą piramidy zdrowia i nie słuchaj tych, którzy mówią, że wyjścia na siłownię czy do klubu fitness raz w tygodniu to tak mało, że aż bez sensu. Nieprawda! Jeśli jesteś pracującym rodzicem, którego plan pozwala tylko na jedno wyjście, np w sobotę wieczorem, korzystaj. Lepiej wyjść raz w tygodniu niż wcale. W sytuacjach podbramkowych możesz zabrać dziecko ze sobą – wiele klubów fitness oferuje bezpłatną opiekę dla maluchów.

Pamiętaj o tym, że Twoim celem jest zdrowie. A więc dobrze się nawadniaj, nie szarżuj, nie ciśnij na maksa. Ćwicz w swoim tempie, słuchaj instruktorów, ciesz się ze swoich postępów. A potem korzystaj z tego zalewu endorfin, który pojawia się po dobrym treningu!