„Jak dorosnę, chcę być jak mama”. „Jak będę duży, będę taki jak mój tata!” Czy świat oferuje nam coś przyjemniejszego niż usłyszenie takich słów wypowiadanych przez własne dzieci? Otóż może i tak, ale to jest na pewno w czołówce. Myślisz sobie „jestem wzorem dla dziecka” i od razu robi się lepiej. Przynajmniej na chwilę. Bo potem może przyjść refleksja.  Czy na pewno chcę być wzorem dla dziecka? Ja?