Nie wiem, na czym to polega, ale w czerwcu po pracy mam jeszcze energię, by upiec ciastka, a o 19 pójść jeszcze z dzieciakami na dwór. Jest listopad, a ja mam ochotę o 18 wołać „dzieci, zęby i do łóżek!”. Jest ciemno, jest zimno, a wieczory są długie. Bardzo długie. A co się idealnie sprawdza w długie, jesienne wieczory? Dobre kino. Zawsze! Przygotowałam dla Was totalnie subiektywne zestawienie najlepszych filmów do oglądania z kubkiem dobrej herbaty, na kanapie i pod kocem. Wybrałam filmy, których oglądanie sprawia przyjemność również ze względu na piękne zdjęcia czy świetną muzykę. Wybierzcie coś dla siebie i miłego seansu!

 

TOP 10 FILMÓW

 

Cadillac records

reż. Darnell Martin; w rolach głównych: Adrien Brody, Beyoncé Knowles

USA, lata 50. i 60. Historia ludzi związanych z wytwórnią Chess Records. To film biograficzny, chociaż kilka wątków mocno fabularyzowano. W każdym razie warto obejrzeć, również dla wspaniałej Beyoncé. Jak ona śpiewa… 

 

Wypełnić pustkę

reż. Rama Burshtein; w rolach głównych: Hadas Yaron, Yiftach Klein

To bardzo kameralny, bardzo ciepły film o trudnych sprawach. Akcja dzieje się w środowisku ortodoksyjnych Żydów. Jest coś urzekającego w tym filmie. Oszczędność słów przy ogromnych emocjach? Pewnie to o to chodzi. Piękny.

 

Cyrulik syberyjski

reż. Nikita Michałkow; w rolach głównych: Julia Ormond, Oleg Menshikov

Carska Rosja, Syberia, piękna Amerykanka i młody żołnierz. Na jesienny wieczór doskonałe. Można pośmiać się, można popłakać (serio!). A potem ma się ochotę na wódkę (serio!!). Za pierwszym razem oglądałam po rosyjsku, bez napisów i lektora. I zadziałało!

 

Vengo

reż. Tony Gatlif, w rolach głównych: Antonio Canales, Orestes Villasan Rodriguez

Hiszpania, flamenco, tańce do świtu… Dużo wina, świeże pomarańcze. I emocje, namiętności. Vengo to film przepiękny i hipnotyzujący. Obejrzałam go pewnie z pięć razy, może więcej. I to nie jest kolorowy film o falbaniastych spódnicach, tylko opowieść o mężczyznach z krwi i kości.

 

Kochankowie z Księżyca

reż. Wes Anderson, w rolach głównych: Bruce Willis, Bill Murray, Edward Norton

Nie wiem sama, co podobało mi się najbardziej. Wspaniałe zdjęcia? Piękna historia? Humor i ciepło tej opowieści? Ten film ma w sobie cudowną lekkość, chociaż opowiada o ważnych sprawach. Nastoletnie uczucia, wolność, inność. Niech was nie zmyli tytuł!

 

Lekarstwo na miłość

reż. Jan Batory, w rolach głównych: Kalina Jędrusik, Krystyna Sienkiewicz, Andrzej Łapicki

Wracamy do Polski. Kto kocha Kalinę Jędrusik ręka w górę! Rany… Wy też? Lekarstwo na miłość to uroczy kryminał do którego scenariusz pisała Chmielewska. A jedną z głównych ról gra Łapicki. No i mamy Kalinę. Pisać jeszcze?

 

Rzymskie wakacje

reż. William Wyler, w rolach głównych: Gregory Peck, Audrey Hepburn

Urocza bajka dla dorosłych. Mamy księżniczkę, mamy Rzym, mamy skutery. Historyjka jest dość banalna, ale zdjęcia, moda, Audrey Hepburn…Czego chcieć więcej w zimny wieczór?

 

Meduzy

reż. Shira Geffen, Etgar Keret, w rolach głównych: Sarah Adler, Noa Knoller

To dziwny film. O samotności, o szukaniu siebie. A przede wszystkim o trudnościach komunikacyjnych. Bohaterowie tego filmu mają trudności w porozumiewaniu się z innymi i jedyne co może pomóc, to otwartość drugiej strony. Rzecz dzieje się we współczesnym Izraelu, ale mogłaby wszędzie.

 

Wyznania gejszy

reż. Rob Marshall, w rolach głównych: Ziyi Zhang, Michelle Yeoh

Ekranizacja powieści Arthura Goldena o gejszach. Nie znam tematu, więc nie wiem ile jest w tym bajki na potrzeby zachodniego odbiorcy. Ale to bardzo poruszająca opowieść o życiu w momencie wielkich zmian kulturowych i społecznych. A przy okazji zdjęcia są przepiękne. Z ciekawostek: żadna z aktorek grających gejsze nie jest Japonką…

 

Przyjeżdża orkiestra

reż. Eran Kolirin, w rolach głównych: Ronit Elkabetz, Sasson Gabai

Grupa egipskich muzyków z powodu drobnego błędu językowego zamiast w dużym mieście ląduje w zapomnianej przez wszystkich izraelskiej mieścinie. Ta pomyłka owocuje spotkaniami, które dla wszystkich okażą się znaczące. To film skromny, kameralny, ale po skończeniu czuje się, że uczestniczyło się w czymś wielkim.

 

To moje typy. Oczywiście, gdy zastanawiałam się co Wam polecić, musiałam dokonać sporego odsiewu. Tu zdecydowałam się na filmy, które nie rozjeżdżają emocjonalnie, ale też nie są pustymi produkcjami o niczym. Są w tym zestawieniu filmy nowe i są sprzed ponad 50 lat. Dobre kino się nie starzeje. 

I uwaga, bonus. 11 film. Nie mogłam się powstrzymać:

 

Wielkie piękno

reż. Paolo Sorrentino, w rolach głównych: Toni Servillo, Carlo Verdone

To film, po którym chce się rzucić wszystko i jechać do Rzymu. Miasto jest zniewalające, tak samo jak uroda tego filmu i ludzi, którzy w nim grają. A w tej pięknej scenerii, wśród pięknie ubranych ludzi toczą się opowieści o samotności w tłumie.