Lubię Facebooka. Za nowe znajomości, za wymianę inspirującymi linkami. Tym razem wpadł mi w oko krótki film pt. jak zrobić śniadanie w 2 minuty. Obejrzałam i…zgubiłam go! Nie pamiętam, kto go udostępniał i gdzie. Ale zapamiętałam przepis – jest banalny. I zrobiłam – już ze trzy razy… Wspaniały bananowy placek! Dla mam karmiących unikających mleka – idealny. Nie mogę się z Wami tym nie podzielić. 

 

placek

 

Na jedną porcję potrzebne są dwa składniki. Jeden banan i jedno jajko. Pamiętajcie, że jajka kupujemy tylko od szczęśliwych kur! No i jak już wstaliśmy rano, wstawiliśmy wodę na kawę i mamy nasze dwa składniki, to wystarczy wbić jajko do miseczki, wymieszać widelcem lekko napowietrzając, a potem dodać banana. W tym czasie rozgrzewamy nieco oleju na patelni. Jedną ręką zalewamy sobie kawę, a drugą mieszamy nasze jajko z bananem rozgniatając go widelcem. Gdy osiągniemy w miarę jednolitą masę (to dość szybko się robi) to wylewamy ją na patelnię. Przykrywamy i nie odchodzimy daleko, bo dosłownie za minutę spód się zarumieni i trzeba będzie odwrócić. Uwaga, delikatnie!

Efekt? Pyszny, szybki, bananowy placek. Syty, nie bardzo słodki. Dobre śniadanie w chłodny poranek, rozgrzewające od środka… Taki, po którym szanse na dobry dzień rosną. Smacznego!