Media stworzyły nowy gatunek matek: matki seksowne. Są to na przykład Francuzki z popularnych poradniko-czytadeł, te od jedwabnej bielizny, nienagannej figury i karmienia butelką bo to przecież wygodnie. Są to też zamorskie celebrytki, często te, które zdecydowały się swoje ciąże przenieść na surogatki. W Polsce mamy okładkowo-ściankowe gwiazdki, młode matki które muszą dwoić się i troić by pogodzić macierzyństwo z karierą. Nie stać ich na to, żeby przytyć w ciąży lub od razu po narodzinach nie pojawić się na gali. Ich uroda zastępuje warsztat aktorski, muszą o nią zadbać. Przy okazji wmawiając światu, że to wspaniale być seksowną mamuśką.
Serio?
Ashlee Wells Jackson, 4th Trimester Bodies Project, 4thtrimesterbodies.com
Amerykańska fotografka, Ashlee Wells Jackson, tworzy niezwykły projekt poświęcony kobietom, 4th Trimester Bodies Project. Rozpoczęła go po swojej drugiej ciąży, w której nosiła pod sercem dwie córki o imionach Nova i Aurora. Niestety, w wyniku syndromu podkradania Aurora zmarła. Ta ciąża i związane z nią dramatyczne wydarzenia miały ogromny wpływ na życie Ashlee.
Fotografuje dziś matki pokazując ich ciała. To dla Ashlee świątynie, którym należy się szacunek przez fakt, że stworzyły życie. Na swoich zdjęciach pokazuje kobiety w bieliźnie, bez retuszu, bez upiększeń. Widzimy ich kształty, ich cellulit, ich rozstępy, wiotką skórę na brzuchach. I wielkie, promienne uśmiechy pełne miłości do dzieci, które trzymają na rękach. Są piękne swoim szczęściem.
Oglądając te zdjęcia uśmiechałam się – trochę do siebie, trochę do nich. Z wdzięcznością za odwagę. Z sympatią. Z czułością.
Czy są seksowne? Może zapytam inaczej. Czy ty, która to czytasz, jesteś matką? Czujesz się seksowna? Jeśli nie w tym momencie, bo tak jak ja jesteś zmęczona, siedzisz w dresach i właśnie zjadłaś tabliczkę czekolady (tak, wiem, złamałam wszystkie swoje zasady) to wcale nie oznacza, że nie poczujesz się tak za chwilę. Może teraz wolisz podkreślić to, że jesteś błyskotliwa, mądra, inteligentna, zabawna. A może bycie seksowną lub nie jest ci kompletnie obojętne.
Ashlee Wells Jackson stworzyła swój projekt, by pokazać, jak wyglądają prawdziwe kobiety. By uświadomić kobietom, że to normalne, że ciało się zmienia i nie tylko macierzyństwo na to wpływa. By zaprotestować przeciwko temu, że ludzie oceniają innych po wyglądzie, a młode matki z rozstępami wstydzą się swoich ciał i nie lubią ich. Czy można nie lubić ciała, które stworzyło coś, co kocha się najbardziej na świecie?
Polecam Wam te zdjęcia i uśmiech tych wszystkich matek.