Królewna natrzaskała już ponad 2 tys kilometrów. Czasami się zastanawiam, czy nie przesadziliśmy jadąc z nią pociągiem (polskim, syfiastym pociągiem) kiedy miała miesiąc. Kiedy miała dwa miesiące pojechaliśmy z nią w 5 godzinną podróż koleją. Razy dwa. Ciągle coś, ciągle gdzieś, nosi nas. Hitem była podróż nad morze pociągiem „Słonecznym”. Około 8 godzin w przedziale rowerowym, z dwójką dzieci. To musiało się tak skończyć… I wiecie co? Było super. Jak.. Read More