Jedną z najfajniejszych rzeczy, jaką robią dzieci, to wydawane przez nie dźwięki w czasie, gdy są zadowolone i spokojne. Dźwięki wydawane przez niezadowolone dziecko należą do czołówki rzeczy wyprowadzających z równowagi.

Usiłowałam Ojcu Dzieciom wytłumaczyć jaki dźwięk wydaje niemowlę karmione piersią. Takie połączenie wzdychania, posapywania, no coś niesłychanie wręcz uroczego. Zadowolone, rozanielone niemowlę przy piersi nawet nie wie, jak miło go słuchać. Podobnie jest z ziewnięciami i westchnieniami zasypiającego dziecka. Uświadomił mi to tego wieczoru Starszy Syn, zasypiając w pokoju obok. Jeszcze nie śpiący, ale już nieprzytomny, z półprzymkniętymi powiekami. Czasami jest tak, że głębiej ziewnie, westchnie, przewróci się na bok i już – śpi głęboko. Uwielbiam tego słuchać.