Płacz dziecka

płacz dziecka

Przydarzyło mi się dziś coś dziwnego, chociaż na pierwszy rzut oka sytuacja wyglądała dość zwyczajnie. Otóż kilkuletnia dziewczynka, jakoś w wieku Panienki, jadąca metrem z opiekunem płakała. Ale płakała tak, że gdy wysiadłam na swojej stacji, czułam jak drżą mi ręce.

Antykoncepcja awaryjna – znowu na receptę?

pigułka po

Oni wiedzą, jak mnie wkurzyć. I chyba nie tylko mnie, bo rozmawiałam dziś z kilkoma koleżankami na ten temat i wszystkie jesteśmy tak samo złe. O co chodzi? O zapowiadany powrót recepty na EllaOne. To jest jeden z dwóch dostępnych na polskim rynku środków antykoncepcyjnych do stosowania awaryjnie. A więc na przykład w sytuacji, gdy masz trójkę dzieci w tym czteromiesięczne niemowlę i właśnie pękła wam prezerwatywa. Albo gdy masz.. Read More

Listonic – aplikacja z listą zakupów

Lista zakupów to rzecz podstawowa, gdy chcemy mieć kontrolę nad swoimi wydatkami czy unikać bezsensownych zakupów. Wszyscy wiemy czym się kończą zakupy robione, gdy chce nam się jeść. Przy planowaniu posiłków na cały tydzień warto mieć zrobione zakupy raz, a dobrze. To przy okazji oszczędność czasu, a umówmy się, dla rodziców każdy sposób na zaoszczędzenie czasu jest na wagę złota. Do tej pory korzystaliśmy z kartek. Na kalendarzu na bieżąco.. Read More

Slow life, Joanna Glogaza

Slow life Glogaza

To, jak wygląda moje życie w ostatnich tygodniach to odwrotność slow life. Notorycznie niewyspana, zmęczona, w chaosie – nie mogę napisać, że książka Joanny Glogazy zmieniła moje życie. Bo tak nie jest. Po tej lekturze nie wprowadziłam nagle zmian, nie zmieniłam się w osobę, która umie ustalić priorytety, nie marnuje czasu i potrafi powiedzieć „nie” aktywnościom, na które wcale nie ma ochoty. Co nie znaczy, że uważam, że ta lektura.. Read More

Wytrawne racuchy na drugie śniadanie

racuchy wytrawne

Wydaje mi się, że ja wymyśliłam ten przepis, w każdym razie powstał spontanicznie. Być może ktoś już kiedyś na to wpadł, bo to genialne. Placuszki są takie, jak lubię. Otóż można dodać dowolne warzywa, szybko się robią i można spokojnie je jeść na zimno. A więc idealne drugie śniadanie dla dziecka do szkoły, które można na szybko usmażyć wieczorem. Problem jest jeden. Wszystkie tego typu rzeczy robię na oko, więc.. Read More

Czego nauczył mnie tydzień z grypą

Tydzień na zwolnieniu – na myśl o poniedziałku w pracy robi mi się ciepło. W związku z tym postarałam się przemyśleć sprawę i już wiem, że ten tydzień chorowania nie był bez sensu. Ba! Ja z tego tygodnia mogę wyciągnąć kilka pożytecznych wniosków i refleksji, którymi się z Wami podzielę. Fajnie, żebyście wiedzieli to wszystko bez konieczności leżenia bez kontaktu ze światem przez 3 dni. 

Macierzyństwo – między lukrem a bagnem

Macierzyństwo. Jakie jest? Mamy do wyboru dwie opcje. Lukrowane, w białych ubraniach, na łące albo dywanie, z uśmiechem na twarzy. Albo depresyjne, z pustką w oczach, szare, z zimną kawą i bałaganem. To są dwie wersje serwowane przez media. Reklamy i seriale versus książki tzw. odczarowujące macierzyństwo. Każda jest tak samo prawdziwa. I każda tak samo fałszywa.    Rzeczywistość Jakie jest moje macierzyństwo? Normalne.Czego się spodziewałam? Właśnie tego. Że będzie.. Read More

Jak chwalić dziecko

pochwały

Jestem dumna z moich dzieci i zachwycona ich osiągnięciami jakieś piętnaście razy dziennie. Ot, taka rodzicielska przypadłość. Ale nie każdy zachwyt, nie każda pochwała mają sens. Nie zawsze pomagamy w ten sposób naszym dzieciom, chociaż bardzo byśmy chcieli. W tym poście nie będę pisała o teorii. Jestem pracującą mamą dwójki dzieci. Zajmę się praktyką.  O tym, jak pochwały wpływają na nasze dzieci możecie przeczytać w poście na blogu W świecie.. Read More

„Sztuka kochania” Michaliny Wisłockiej czyli czego nie dam dzieciom do czytania jak podrosną

Sztuka kochania Wisłocka

Kiedy byłam mała dziwiłam się, widząc w domach znajomych osobne łóżka (lub pokoje) rodziców. Było to dla mnie nieznane zjawisko – moi rodzice mieli swoją sypialnię z szerokim łóżkiem z dwiema szafkami nocnymi i identycznymi lampkami. Wieczorem zamykali drzwi, chociaż trzeci zmysł mamy pozwalał jej usłyszeć nawet najcichsze nocne „mamooo”. A rankiem zawsze można było przyjść się poprzytulać. Najlepsze chwile poranka…    Kiedy byłam mała… W naszym domu nie było.. Read More